Wasze i nasze pierwsze recenzje
Drodzy czytelnicy!
Słuchanie ''Oh My
My'' pochłonęło was do tego stopnia, że do większości z Was nie
dotarła nasza prośba o przesłanie nam pierwszych opinii i
spostrzeżeń. Nic nie szkodzi - z waszych tweetów mogliśmy
wyczytać aż zbyt wiele! Cieszymy się, że praktycznie wszystkie
Wasze opinie wyrażały zachwyt! Chcielibyśmy podzielić się z Wami
wypowiedziami dwóch fanek, które napisały do nas na Twitterze:
,,Jak dla mnie to najlepszy album ze wszystkich. Piosenki wpadają w
ucho [notka ode mnie: święta racja!], niby wszystkie takie same,
ale jednak każda inna <3''
~Jagoda (@dzogys)
,,Perfekcyjne w każdym dźwięku! Od wczoraj nic innego nie robię
tylko śpiewam wszystkie piosenki po kolei mimo że nie znam jeszcze
tekstów, więc to jakiś bełkot i jeden wielki fałsz [notka ode
mnie: współczujemy rodzinie ;)].
Słucham ich od
momentu kiedy pojawiło się Apologize i to co zrobili teraz to jest
coś na co warto było czekać bardzo długo, bo nie jest ani
przesadzone ani takie samo jak poprzednie. Widać, że porządnie się
nad tym napracowali.
Myślę, że
dobrze jak zespoły takie jak 1R się rozwijają bo dzięki temu
docierają do większej publiczności i pokazują, że umieją coś
więcej niż muzykować, bo też zabierają nas w inne miejsca i
pomagają wyobrazić sobie coś, czego wcześniej nie daliśmy rady,
albo nam się nie chciało, a to trudne przekonać do siebie tak dużą
grupę.
Cały album to
ryzyko jaki podjęli chłopaki, bo nie zrobili kolejnego ''Counting
Stars'' tylko zrobili coś czego nikt się nie spodziewał, bo w ten
sposób nie chcą, żeby ktoś się rozwijał i chce żeby coś co
dobrze mu wychodzi czyli ciągle to samo, co po pewnym czasie kogoś
takie znudzi i będzie miał pretensje w ostateczności do samego
siebie gadając na zespół [notka ode mnie: troszkę to
skomplikowane, ale zdecydowanie prawdziwe!].
''Oh My My'' jest
świetnym krokiem naprzód i dobrze, że jest bardzo różnorodne, bo
dzięki temu każdy odnajduje coś dla siebie, a tym, którym się
album nie podoba, wcale nie muszą go słuchać. Muzyki jest dużo na
świecie i wcale nie trzeba tkwić ciągle na jednym, no chyba, że
komuś to pasuje, ale to już osobista sprawa takiej osoby.
Podsumowując →
Kocham bardzo, że aż Oh My My. Dziękuję.''
~Justyna
(@JBujalska)
A teraz przyszła pora na nasze opinie:
,,Czekałam na "Oh My My" 2 lata, jak na trasie koncertowej
Native powiedzieli ze nagrywają nowy album to nie mogłam się
doczekać. A wiec już jest! Od momentu wydania płyty cały czas gra
w tle, jestem bardzo zadowolona i dumna z OneRepublic. Słucham ich
prawie 10 lat i nie żałuje żadnej minuty. Oby więcej takich
momentów jak i albumów!
~Wiktoria (@victoriaxdz)
,,Od samego początku czułam, że będzie to coś niesamowitego.
Odkąd sympatyczna pani ze sklepu wręczyła mi moją przesyłkę, a
ja otworzyłam ją i wzięłam do ręki długo oczekiwaną zawartość.
Nie mogłam uwierzyć. Wiedziałam, że OneRepublic mnie nie zawiodą,
i miałam rację.
Gdy tylko
usłyszałam pierwszą piosenkę ,,Let's Hurt Tonight'' zaczęłam
płakać. Ze szczęścia. Pokochałam każdą piosenkę z osobna.
Moje serce od razu nauczyło się bić w ich rytm. Mimo, że
OneRepublic nie mają jednego określonego brzmienia, to mogłabym
przysiąc, że słyszę ich w każdej zwrotce, każdym refrenie, w
każdym słowie, w każdej najcichszej i najkrótszej nutce. Nie
umiem wytłumaczyć, dlaczego. Po prostu to czuję.
Nadal nie mogę
uwierzyć, jaką jestem szczęściarą. Jakie moje życie musiałoby
być smutne bez OneRepublic!''
~Eliza
(@Elizabeth_1R)
Pozdrawiamy Was wszystkich i mamy nadzieję, że następnym razem
będzie lepiej z frekwencją. W końcu ,,things are only getting
better'', prawda?
PS. Przesyłamy specjalne podziękowania
dla autorek opinii!
Comments
Post a Comment